|
Blog > Komentarze do wpisu
Blogerzy kontra dziennikarzeAgora ostatnio bardzo poważnie traktuje blogi i najwyraźniej pragnie przypodobać się ich "skromnym" twórcom. Najpierw dodatek do bezpłatnej gazety codziennej "Metro" zredagowany w pełni przez entuzjastów internetowych dzienników a teraz inicjatywa spotkania blogerów z dziennikarzami w celu podjęcia dyskusji na temat wzajemnych relacji obu grup. Zapowiada się naprawdę ciekawa debata :) Generalnie dziennikarze traktują blogerów, jako pewnego rodzaju zagrożenie, w związku z czym zdarza im się zachowywać trochę, w stylu przewrażliwionego właściciela posesji z odbezpieczonym pistoletem w dłoni - najpierw strzelają, a następnie zadają pytania. W efekcie mamy do czynienia z niezbyt merytoryczną dyskusją, która kończy się zazwyczaj na nieeleganckiej wymianie epitetów. My uważamy ich za ignorantów, oni nas za niepoważną bandę wandali. Cóż zrobić, gdy zagorzały przeciwnik sieciowej rewolucji Andrew Keen na swoich wykładach z pasją forsuje (lansuje) górnolotne bzdury, a na dodatek ma sporo racji, gdyż ogromna rzesza blogów autentycznie przypomina kiepskie tabloidy. Wina, jak zawsze leży po obu stronach. Dziennikarze udają ekspertów w dziedzinach, o których nie mają zielonego pojęcia i opierają się wyłącznie na opiniach, sfrustrowanych aktualną sytuacją, autorytetów, my natomiast w odpowiedzi na wszelkie negatywne komentarze reagujemy nadmierną agresją. Ostatnio oberwało się nawet laureatce Nagrody Nobla, Doris Lessing, za parę nieprzychylnych słów na temat Internetu. Ale pomijając to wszystko, jesteśmy obecnie na takim etapie, że odkreślanie grubą linią blogerów od dziennikarzy jest lekkim nieporozumieniem, szczególnie, że ci drudzy już od dawna próbują swoich sił w blogowaniu, niekoniecznie z własnej nieprzymuszonej woli, niekoniecznie zgrabnie, ale zawsze ;) Tak, czy inaczej jeszcze bardzo bardzo długo blogi nie będą w stanie poważnie zagrozić pozycji tradycyjnego dziennikarstwa. Ograniczony dostęp do odbiorców i stereotypy są, jak na razie wystarczającą barierą. Oczywiście starałem się rozpatrywać jedynie skrajne przypadki, dlatego proszę się na mnie nie oburzać. Prawda jest taka, że potrzebujemy zarówno niezdrowych entuzjastów, jak i przewrażliwionych krytyków, choć najważniejszy jest oczywiście dialog. czwartek, 13 grudnia 2007, stl
TrackBack
Komentarze
kruder76
2007/12/14 12:34:00
Jest w sieci takie miejsce, gdzie obok siebie występują dziennikarze, publicyści i blogerzy. Nazywa się Salon 24 - www.salon24.pl . Pod wpisami toczą się ciekawe dyskusje i czasem miło popatrzeć jak znany dziennikarz czy publicysta, który popełni średnio mądry wpis wije się w ogniu zasłużonej krytyki, która spotyka go ze strony blogujących.
2007/12/14 13:00:49
Dobry bloger może pisać średnio, a nawet kiepsko. Publicysta musi pisać dobrze. Wielu dobrych dziennikarzy i felietonistów pisze kiepskie blogi, choć piszą nieźle. Wydaje mi się, że zagorzali blogerzy przestają czytać prasę, a wielu dziennikarzy z pism papierowych, nie czyta blogów. Stąd każdy mówi innym językiem.
2007/12/14 13:05:20
Nazywa się Salon 24, potocznie zwany Psychiatrykiem 24. Ciekawe dlaczego.
2007/12/14 14:14:56
> Agora ostatnio bardzo poważnie traktuje blogi
Nic w tym dziwnego, zainwestowali w bloksa, to poważnie traktują swoje pieniądze. Czy poza poważnym marketingowym traktowaniem jakieś mi jeszcze umknęło? > inicjatywa spotkania blogerów z dziennikarzami w celu podjęcia dyskusji na temat wzajemnych relacji obu grup. Zapowiada się naprawdę ciekawa debata :) Ni dudu nie wiem, co w tym ciekawego. No myślę, myślę, i nic. A jak jeszcze wymyślę, że przeciętny polski bloger to egzaltowana trzynastka wpatrzona w Tokio Hotel - no nie mam pojęcia... > Tak, czy inaczej jeszcze bardzo bardzo długo blogi nie będą w stanie poważnie zagrozić pozycji tradycyjnego dziennikarstwa. Głównie ze względu na kasę - gdzie tam zasoby blogera do zasobów spółki giełdowej. Inne powody wydają mi się mało ważne. > Ograniczony dostęp do odbiorców i stereotypy są, jak na razie wystarczającą barierą. E tam. Kto chce, ten dotrze. I na oko, więcej osób ma dostęp do internetu, niż czyta codzienną prasę. 2007/12/14 17:23:44
"Agora ostatnio bardzo poważnie traktuje blogi i najwyraźniej pragnie przypodobać się ich "skromnym" twórcom."
No rzeczywiście :) gdanszczanin.blox.pl/2007/12/Odwiesic-wwwuklad3miastobloxpl.html 2007/12/14 22:02:29
@Kruder76: Tak, doskonale znam ten serwis.
@Proces7: Słuszna uwaga. @Distantjourney: Bardzo ładnie spłyciłeś temat :) Tak, sporo rzeczy zależy od kasy, ciężko w Polsce utrzymać z prowadzenia bloga, jeśli w ogóle, na szczęście pasja i wiedza są równie ważne. Acha, wspominając o ograniczonym dostępie, miałem na myśli fakt, że przeciętny bloger zazwyczaj nie posiada odpowiednich narzędzi i funduszy, by skutecznie wypromować swoją "markę". @Warszawa78: Nie znam dokładnie sprawy, dlatego wolałbym się nie wypowiadać na ten temat. @Tips_senior: Dziękuję. 2007/12/14 22:51:04
Hmm, liczyłem na argumenty. Lipa.
No i nie zgodzę się, że spłyciłem temat. On jest po prostu płytki, a do tego nadmuchany ;) Podam przykład - gdyby Agora faktycznie liczyła się z blogosferą poza aspektem marketingowym, to płaciłaby blogerom - podkreślam: blogerom, nie własnym dziennikarzom - za blogowanie. Oczywiście tym, którzy mają coś do powiedzenia, którzy coś znaczą (w sensie inicjowania jakichś głębszych dyskusji np.). Więc jak wyobrażam sobie to spotkanie? Strzelicie sobie po piwku, przejdziecie na ty, będzie miło i sympatycznie i dokładnie nic z tego nie wyniknie. 2007/12/15 08:58:52
A co z niezależnością blogerów, to właśnie jeden z najważniejszych atutów całej blogosfery. Jak w takim razie miałoby wyglądać owe finansowanie? To nie jest takie proste i jednoznaczne.
2007/12/15 10:46:43
Jeśli dobrze pamiętam, Microsoft ma taką politykę: płaci blogerowi za to, że ten pisze bloga na firmowej platformie. I na tym koniec. Facet pisze co chce, jak chce, o czym chce, bo firma mu w to nie ingeruje (nawet jeśli akurat wyśmiewa jakiś bug windowsowy). Jest niezależny? Jest. Da się w ten sposób? Da.
A jeśli mimo tego opłacany bloger to ten, który stracił dziewictwo niezależności, to co z niezależnością dziennikarzy? Im też ktoś płaci, nie? 2007/12/15 13:07:28
"@Warszawa78: Nie znam dokładnie sprawy, dlatego wolałbym się nie wypowiadać na ten temat."
stl , to może warto się zainteresować? Tym bardziej że korzystasz z tej właśnie platformy 2007/12/15 13:55:31
Nie mogę obiektywnie ocenić postępowania administratorów, ponieważ nie zapoznałem się z problematycznym wpisem i prawdę mówiąc nie chcę tego robić, niemniej faktycznie należą Ci się dokładne wyjaśnienia od administracji serwisu.
2007/12/15 14:20:40
pragnę Ci zwrócić uwagę, że piszesz o sytuacji blogerów na Bloxie. Nie rozumiem, jak możesz o tym pisać abstrachując od tego co się na bloxie dzieje. Jakąż wartość ma pierwsze zdanie twojego wpisu :
"Agora ostatnio bardzo poważnie traktuje blogi i najwyraźniej pragnie przypodobać się ich "skromnym" twórcom." jeżeli nie chce Ci się zapoznać z problemem ? pozdrawiam Gdańszczanin 2007/12/15 14:39:09
Pisałem w szerszym kontekście, ale tak, czy inaczej po ostatnich eksperymentach z salon24.pl mam na razie dość spraw z polityką w tle.
2007/12/15 17:19:54
Adax4, abstrahując od meritum, to stawiasz Stl w niezręcznej sytuacji, bowiem od wczoraj link do jego bloga znajduje się na stronie głównej portalu. Więc jako świeżo "skorumpowany" nie chciałby zapewne psioczyć na Agorę.
2007/12/15 17:33:47
Czekam właśnie na przelew za promocję spotkania ;) Przejrzyj kilka wpisów wstecz a szybko natrafisz na parę niezbyt pozytywnych notek na temat Agory. I wcale nie świeżo :P
2007/12/15 23:49:09
Z tym zagrożeniem... to raczej chodzi o to,że internet zaczął mieć twarz... twarz blogera. Obojętne czy pisze go dziennikarz, czy dwunastolatka. Naród przemówił. :)
Teraz dziennikarze są tak samo oceniani jak politycy czy artyści. I pewnie nie za bardzo im się to podoba :) 2007/12/16 04:24:37
Nie przejmuj się nieznajomością sprawy bloga "gdańszczanina". Znów widzę tu zadymiarzy, którzy ze sprawą nie mają nic wspólnego, a czekają na najmniejszą okazję aby dołożyć AGORZE i zrobic dym. Już mi się rzygać chce od ich hiperaktywności.
2007/12/17 14:06:08
dla tych co nie byli, zamieściłem u siebie relację oraz nagrania audio z prezentacji
www.blog.mediafun.pl/index.php/2007/12/17/dziennikarz-kontra-bloger/ |
|