Media

czwartek, 07 czerwca 2007
wielki_dawca

"De Grote Donorshow" - taki właśnie tytuł nosił kontrowersyjny reality show niedawno wyemitowany w holenderskiej telewizji BNN, którego to bohaterka (37-letnia Liza śmiertelnie chora na raka mózgu) miała zdecydować w czyje ręce odda swoją nerkę.

W całej Europie rozgorzała zażarta dyskusja na temat etyki, moralności i dobrego smaku. Z ogólnego szumu medialnego przedzierały się przede wszystkim głosy krytyczne, podnoszone zarówno przez holenderski rząd, jak i samych obywateli tego jednego z najbardziej otwartych i tolerancyjnych krajów. Muszę przyznać, że bez namysłu stanąłem po stronie przeciwników "Wielkiego Dawcy". Nie miałem najmniejszych wątpliwości, że intencje twórców były równie szczytne, co przedwyborcze zapowiedzi polityków.

Co się jednak okazało? Na koniec programu prezenter BNN - Patrick Lodiers oznajmił publiczności, że "De Grote Donorshow" to jedynie wielka prowokacja, która ma za zadanie uświadomić Holendrom, w jak trudnej sytuacji znajduje się wielu chorych oczekujących na przeszczep. Wtedy wraz z setkami innych ludzi po prostu odetchnąłem z ulgą.

Efekt? Po emisji programu do holenderskich szpitali zgłosiło się ponad 30 tysięcy osób deklarujących chęć zostania dawcą. Coś niebywałego - niepodważalny sukces, a wszystko przez Barta de Graaffa - jednego z założycieli stacji BNN, który zmarł w 2002 roku z powodu nowotworu nerki. Cóż, mając na uwadze ostatnie wypowiedzi naszego ministra sprawiedliwości, które wręcz "uśmierciły" polską transplantologię, chyba należy pomyśleć o odpowiedniej kampanii w Polsce...

Zapomnijmy jednak o pozytywnych skutkach "Wielkiego Dawcy" a skupmy się na chwilę na negatywnych aspektach programu. Myślę, że "De Grote Donorshow" przekroczył pewną bardzo cienką granicę. Teraz pojawienie się kolejnego reality show opartego na podobnych zasadach to tylko kwestia czasu. Obawiam się, że niestety następnym razem nie skończy się tylko na prowokacji.

Przydatne linki:

  • Wygraj nerkę w reality show (wideo)
  • Holandia: Kontrowersyjne show było mistyfikacją
poniedziałek, 30 kwietnia 2007
co_dalej_z_radiem_bis

Właśnie przeczytałem artykuł Śmierć Radia Bis autorstwa Roberta Sankowskiego. Poniżej publikuję trzy najważniejsze informacje zawarte w felietonie:

  • Bis odwołało planowaną na wiosnę dużą kampanię wizerunkową i wycofuje się ze wszystkich patronatów medialnych.
  • Ostatnie badania statystyczne wskazują, że rozgłośnia straciła ponad połowę swoich słuchaczy.
  • Prawdopodobnie jesienią lub najpóźniej na początku przyszłego roku Radio Bis zostanie zastąpione przez nową stację informacyjną.

Prawdę mówiąc spodziewałem się, że nowy dyrektor rozgłośni - Jacek Sobala doprowadzi w końcu do upadku "Biski". Pamiętam, jak zaraz po zdjęciu z anteny audycji "Mocne Nocne", ze smutkiem pożegnałem się z moją ówczesną ulubioną stacją radiową. Ech, z sentymentem wspominam te nieprzespane noce spędzone nad książkami i próbnymi testami maturalnymi wśród dźwięków muzyki. Szkoda, naprawdę wielka szkoda... I jak tu nie pisać o polityce, skoro nasz obecny rząd "odzyskując" kolejne "bastiony" niszczy wszystko, co nie mieści się w ramach tak zwanej jedynej słusznej ideologii. Nastała epoka ludzi o zamkniętych umysłach...

longway

Mini blog

Treść bloga dostępna jest na licencji Creative Commons. by-nc-nd

stat4u